Nie ma chyba osoby, która chociaż raz nie słyszała chociażby jednej piosenki zespołu Maanam. Jest to bowiem coś kultowego, co tak silnie wpisało się w polską muzykę. Aż szkoda, że zespół ten już nigdy nie zagra w swoim pierwotnym składzie. Przybliżmy może jednak cały ten zespół, jego historię, największe przeboje i największe sukcesy. Wszakże wstydem jest nie znać twórczości tak wielkiego zespołu, jakim jest Maanam.

Trudne początki?

Grupa Maanam początkowo nosiła nazwę „M-a-M” i był to raczej niszowy, gitarowy duet złożony z Marka Jackowskiego i Milo Kurtisa. Grali orientalną muzykę. W 1976 do zespołu dołączyła Kora, żona Jackowskiego. Niedługo po tym, bo w tym samym roku, z zespołu odszedł Kurtis, a jego miejsce zajął John Porter. Wtedy zmieniono nazwę na Maanam Elektryczny Prysznic, aż w końcu skrócono ją do tej, którą znamy dzisiaj – po prostu do Maanamu. Pod tą najdłuższą nazwą zespołowi udało się zarejestrować kilka piosenek m.in. „Derwisz” czy „Blues Bory”.

W 1979 roku odszedł Porter, a Jackowscy grali z grupą Dżamble. Później w zespole znaleźli się Ryszard Olesiński (gitarzysta), Krzysztof Olesiński (basista) i Ryszard Kupidura (perkusista). Od tego momentu kompozytorem był Marek Jackowski, a teksty pisała Kora.

XVIII Krajowy Festiwal Piosenki Polskiej w Opolu

To właśnie od tego momentu kariera Maanamu naprawdę się zaczęła. Kora pokazała siebie jako energetyczną, żywiołową wokalistkę, kiedy pląsała po scenie wykonując „Boskie Buenos” i „Żądza pieniądza”. Wielokrotnie podczas tego występu bisowała. Wkrótce po tym występie wydali singiel, na którym znalazły się oba te utwory. Później to była kwestia czasu, kiedy kolejne i kolejne utwory stawały się popularne. Wyszły „Szare miraże”, „Stoję, stoję, czuje się świetnie”, „Ta noc do innych jest niepodobna” czy „Cykady na Cykladach”. Aż w końcu wyszedł ten hit – największy przebój w całej karierze zespołu, czyli „Kocham cię, kochanie moje”.

Zespół był również zawieszony – ze względu na alkoholizm członków zespołu, na rozwód Kory z Jackowskim i z powodu ogólnego przemęczenia. Powrócił jednak silniejszy, z nowymi muzykami, odnosząc kolejne, coraz większe sukcesy. Z tego okresu właśnie pochodzi płyta „Się ściemnia”, a Kora na nowo układała swoje życie uczuciowe z Kamilem Sipowiczem, z którym związana była już do śmierci.

Jeśli ktoś nie słyszał nigdy ani jednej piosenki Maanamu – to jest moment, aby to nadrobić. To moment, aby poznać jak wspaniałe teksty pisała Kora. Możecie je poczytać na https://teksty.pinbook.pl/maanam. Naprawdę warto poznać ten zespół bliżej. W końcu na stałe zapisał się w kartach muzyki polskiej.